Rozmiar: A A A

Służbowa modlitwa pani burmistrz

19-08-2008
Ocena: 1 2 3 4 5 (0)
Służbowa modlitwa pani burmistrz

JASŁO. Wyjazd Marii Kurowskiej na pielgrzymkę kosztował podatników 800 zł.

Z piosenką religijną na ustach wędrowała Maria Kurowska, burmistrz Jasła, na czele pielgrzymki do Częstochowy. Wędrowała cały dzień (6 bm.) z Radomyśla Wielkiego do Malca. Tropem szefowej podążał urzędowy kierowca w służbowym oplu pani burmistrz. Wszystko oczywiście za pieniądze jasielskich podatników.

Jeden z radnych Jasła obliczył, że uczestnictwo pani burmistrz w pielgrzymce kosztowało 800 zł.

- To chwalebne, że szefowa naszego miasta uczestniczy w ważnych uroczystościach religijnych - powiedział nam jasielski radny. - Czy jednak nie mogła pójść na pielgrzymkę w ramach swojego urlopu, a podróż odbyć prywatnym samochodem? Za mało zarabia, by pokusić się o taki wydatek? A może urlopu jej nie wystarcza?

W służbie mieszkańcom

Maria Kurowska jest zaskoczona zarzutami i zniesmaczona burzą, jaka rozpętała się wokół jej uczestnictwa w pielgrzymce.

- Do udziału w pielgrzymce zostałam oficjalnie zaproszona przez księdza organizującego wyjazd ponad dwustuosobowej grupy mieszkańców Jasła - wyjaśnia pani burmistrz. - Chodziło o dzień szczególny. 6 sierpnia to Dzień Modlitw za Ojczyznę. To nie był prywatny wyjazd. Reprezentowałam władze naszego miasta. Przedstawiciele władz różnych szczebli, zarówno samorządowych jak i państwowych, uczestniczą w wielu uroczystościach, także o charakterze religijnym. To są normalne wyjazdy służbowe. Takie uczestnictwo należy do zakresu obowiązków wynikających z pełnionej funkcji.

- To nie chodziło o reprezentowanie urzędu na pielgrzymce - uważa kolejny członek rady miasta. - Wcześniej pani burmistrz nie chodziła na pielgrzymki. To była propagandowa demonstracja pobożności, w dodatku na koszt mieszkańców. To jest nieetyczne i niesmaczne.

- Nieetyczne i niesmaczne są takie zarzuty - ripostuje Maria Kurowska. - Mam prawo i obowiązek promować i reprezentować Jasło i być z jaślanami na różnych uroczystościach, w tym również w trudzie pielgrzymowania i modlitwy. Nigdy niczego nie robiłam, nie robię i nie będę robić na pokaz. Taki mam styl życia, że we wszystkim jestem autentyczna i szczera, a tego pan radny pewno nigdy nie pojmie. Gdy prywatnie wybieram się do kościoła, to jadę swoim samochodem i w moim wolnym czasie.

KRZYSZTOF ROKOSZ pressmedia.pl

Dodaj do:
Rss Facebook Twitter Digg Wykop
| Drukuj stronę: Drukuj
Inne artykuły
poprzedni
09:00   Wiadomości
09:05   Pogoda poranna
09:08   Polityka przy kawie
09:20   Domisie
09:50   Łotwa _ Polska
11:10   Galeria
11:35   Klan
12:05   Moda na sukces
12:25   Pytając o Boga
13:00   Wiadomości
13:10   Agrobiznes
13:30   Magazyn rolniczy
13:40   Wychować rysia
14:45   Zmiennicy
15:50   Piąty stadion
16:00   Wiadomości
16:15   Pogoda
następny