Luiz Ignacio Lula da Silva ogłosił wielki plan wykorzystania miliardów gigantycznych złóż ropy pod Atlantykiem u południowo-wschodnich wybrzeży Brazylii.
Na ogłoszenie gigantycznego planu brazylijski prezydent zaprosił około 3 tys. gości. Ceremonia była transmitowała przez radio i telewizje. Lula da Silva chce nadrobić dziesięciolecia zacofania , zlikwidować biedę, wykształcić najbiedniejszych oraz rozwinąć technologie. Chce z Brazylii uczynić mocarstwo na miarę XXI w.Udziałowcem złóż obok prywatnych koncernów będzie także koncern Petrobras, w którym 55 procent udziałów ma państwo. W każdej nowej spółce Petrobras ma mieć 30 proc. udziałów. Brazylijski rząd planuje utworzyć specjalny fundusz rozwojowy, do którego będą wpływały dochody z zysków i opłat z podatków z wydobycia i ze sprzedaży ropy.
W planach znajduje się zbudowanie pięciu nowoczesnych okrętów podwodnych, w tym jeden atomowy mający chronić złoża.
Złoża ropy zostały odkryte dwa lata temu kilkaset kilometrów od wybrzeży Brazylii. Szacunki mówią o ponad 50 mld baryłek. Wartość złóż szacuje się na ponad 3,6 bln dol, to dwa razy więcej, niż warta jest cała gospodarka Brazylii.
Plan prezydenta rząd przesłał do parlamentu. Posłowie i senatorowie mają trzy miesiące na jego uchwalenie. Przeciwko planowi jest opozycja i zapowiada walkę. Jej zdaniem, plan daje zbyt dużą władzę i pieniądze państwu obawiając się, że dochody będą używane do celów politycznych przez rządy. Pojawiają się obawy większej korupcji wśród brazylijskich polityków.









Sobota, 13 marca |
















Rozkład jazdy MPK
Galeria zdjęć


Opinie użytkowników (0)