Rozmiar: A A A

Zagadka toru w Daugavpils

18-08-2010
Ocena: 1 2 3 4 5 (5) głosów: 10
Zagadka toru w Daugavpils

„Grigorij Laguta potrafi jechać dwoma kołami po bandzie" - odpowiada Kacper Gomólski pytany o przyczynę dominacji Lokomotiviu Daugavpils na własnym obiekcie. Ostatni raz Łotysze na swoim torze przegrali w zeszłym sezonie, w meczu o pierwsze miejsce z bardzo mocną Unią Tarnów. W tym sezonie są niepokonani i każda z przyjezdnych drużyn dostaje tęgie lanie. Rzeszowianie, choć zapowiadali walkę o korzystny wynik przegrali 56:34. W najbliższą niedzielę ekipa Marmy-Hadykówki pojedzie na Łotwę, by przełamać dominację lokalnego zespołu. Poniżej prezentujemy wypowiedzi zawodników na temat toru w Daugavpils.


Kacper Gomólski (Start Gniezno)
- „Zawodnicy Lokomotiviu są bardzo szybcy. Nawet jeśli przegrają start to potrafią wyprzedzać. Maksim Bogdanovs nie dojeżdża nawet do środka toru, jedzie idealnie przy krawężniku. Próbowałem jechać taką ścieżką, ale i tak gospodarze mi uciekali. Oni są świetnie dopasowani do toru. Grigorij Laguta potrafi wypuścić motor pod samą bandę odbija się od niej, jedzie dwoma kołami praktycznie po bandzie, to jest coś nieprawdopodobnego i efektownie wygląda, ale dogonić go jest bardzo trudno."

Rafał Okoniewski (Marma-Hadykówka)
- „Trudno się jeździ na tym torze. W tym roku, a także we wcześniejszych latach kiedy tam starowałem zawsze były trudności. Jadę do Daugavpils po raz trzeci, mając nadzieję, że uda się nam odpowiednio ustawić przełożenia i dysze, tak by godnie powalczyć i stworzyć ciekawe widowisko."

Krzysztof Jabłoński (Start Gniezno)
- „Myślę, że niuansem tego toru jest jego zmienność. Potrafi się zmienić radykalnie z biegu na bieg, albo po równaniu. Osobiście lubię ten tor i udaje mi się naleźć odpowiednie przełożenie do niego. W zeszłym sezonie zdobyliśmy tam  43 punkty, a ja zanotowałem niezły występ (Start przegrał 50:43 a Krzysztof Jabłoński zdobył 20 punktów i bonus w 7 startach - dop. W. M.)"

Dariusz Śledź (trener Marmy-Hadykówki) -
„Myślę, że głównym atutem Lokomotivu jest dopasowanie zawodników do toru. Potrafią bardzo szybko jeździć i są bardzo trudnym przeciwnikiem, ale uważam że można ich tam pokonać."

Mirosław Jabłoński (Start Gniezno) - „Gospodarze są do tego toru świetnie dopasowani, a wśród zawodników przyjezdnych mało kto potrafi to zrobić. Miejscowi żużlowcy , którzy zwykle na wyjazdach jadą słabo, potrafią  wygrać z silniejszymi rywalami. Mają w drużynie 3-4 zawodników, których punkty wystarczają do zwycięstw. Może żużlowcy z Rzeszowa odczarują tamtejszy obiekt."

Wypowiedzi zebrał: Wojciech Maryjka

Dodaj do:
Rss Facebook Twitter Digg Wykop
| Drukuj stronę: Drukuj
Jeszcze nie dodano komentarza - bądź pierwszy.
Inne artykuły
poprzedni
21:25   Rezydencja
22:00   Rezydencja
22:35   Na pierwszym planie
23:10   Człowiek Roku tygodnika Wprost
23:35   Zagubieni
02:50   Zagadkowa Jedynka
23:35   Nałożnica diabła
01:20   Kocie ślady
02:45   Filary Ziemi
03:40   Notacje
03:50   Zagadkowa Jedynka
01:15   Kocie ślady
02:40   Filary Ziemi
03:35   Notacje
03:45   Zagadkowa Jedynka
następny