Żużel
| Siatkówka
| Koszykówka
| Tenis stołowy
| Piłka nożna
| Futsal
| Piłka ręczna
| FA
| Pozostałe
Spotkanie Marmy-Hadykówki z Lokomotivem Daugavpils przyniosło wiele emocji, także tych, które nie miały czysto sportowego wymiaru. W 11 wyścigu doszło do konfrontacji dwóch zawodników: Pawła Miesiąca i Lee Richardsona. Brytyjczyk po słabym starcie próbował przebić się przez dwójkę zawodników Lokomotivu atakując po zewnętrznej. Paweł Miesiąc wszedł w pierwszy łuk drugiego okrążenia dość szeroko i zabrakło miejsca dla Lee Richardsona, który updał na tor i w sposób niekonwencjonalny dla sportu żużlowego próbował wyjaśnić wychowankowi Stali, że postąpił źle.Po upadku Lee szybko się podniósł i czekał na podjeżdżającego do niego Miesiąca. Po słownej wymianie Brytyjczyk odepchnał zawodnika Lokomotivu, ten w końcu zareagował i zawodnicy przez chwilę walczyli na pięści. - Niepotrzebnie w ogóle podjeżdżałem do Richardsona - mówił po zawodach Paweł Miesiąc - Przeprosiłem go, a on kopnął w mój motocykl i zaczął mnie odpychać. Broniąc się też go odepchnąłem. To był taki odruch.
O tym, że górę niepotrzebnie wzięły emocje mówił także Lee Richardson. - To był szaleńczy atak, niezgodny z regulaminem. Uderzyłem hakiem o bandę i nie opanowałem motocykla. Potem puściły mi nerwy. Przepraszam kibiców za to zachowanie.
Obydwu zawodników, oprócz kary wykluczenia z zawodów czeka też kolejna, która zostaje przełożona na pierwsze spotkanie nowego sezonu. Niezależnie w jakim zespole będą startować, nie mogą wystąpić w pierwszym meczu.
Zdjęcia tej sytuacji oraz z całych zawodów mogą znaleźć Państwo poniżej.






















































































































Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
