Świetnie spisali się tenisiści stołowi SPAR AZS-u we
wtorkowym spotkaniu z zespołem Condohotels Morliny Ostróda. Rzeszowianie pewnie
zwyciężyli 3:0, a w całym meczu stracili tylko jednego seta. - Ustawienie rywali bardzo nam odpowiadało i
walczyliśmy z rywalami, z którymi chcieliśmy zagrać. Dwa tygodnie temu byliśmy
na turnieju w Ostródzie i myślę, że to nam w znaczny sposób pomogło - mówi
kapitan SPAR AZS-u, Paweł Chmiel.
Mecz otworzył pojedynek Pawła Płatonowa z Karolem
Szarmachem. W pierwszym wyrównanym secie, po krótkiej grze na przewagi,
zawodnik gospodarzy broniąc piłki setowej trafił w siatkę i musiał uznać
wyższość rywala. - Byłem na prowadzeniu, ale w pomyliłem się w trzech piłkach i
straciłem przewagę. Podobnie było w końcówce - mówi Paweł Płatonow. Mistrz
Białorusi rozkręcał się jednak z każdą minutą. W drugiej partii wygrał 11:9 i
wyrównał stan rywalizacji. Kolejna odsłona to próby szybkiego kończenia akcji
przez zawodnika SPAR AZS-u, które nie zawsze przynosiły oczekiwany skutek. - Nie
wychodziło, więc zdecydowałem się zagrać spokojnie i trafiać w dobre miejsce.
Dzięki temu wygrałem - tłumaczy Paweł Płatonow. W czwartym secie do walki poderwał się Karol
Szarmach i objął prowadzenie 4:1. Rzeszowianie skorzystali z przerwy, która
wybiła z rytmu gracza z Ostródy. Pięć punktów z rzędu zdobył jednak zawodnik gospodarzy i
nie pozwolił wydrzeć sobie zwycięstwa.

Tomasz Lewandowski nie zawiódł w pojedynku z Szymonem Malickim
W drugim pojedynku Paweł Chmiel tylko w pierwszym secie
miał problemy z pokonaniem Zhang
Yanga. Chińczyk prowadził 4:8, ale kapitan rzeszowian doprowadził do wyrównania
i był lepszy także na finiszu. - W
ciągu dwóch dni podczas turnieju w Ostródzie grałem z tym zawodnikiem trzy razy
i wyciągnąłem z tych pojedynków bardzo dobre wnioski. Trudno nam było zrobić
przed meczem analizę gry Chińczyka, bo nie mieliśmy nagrania z jego występów,
ale udało się zwyciężyć - mówi Paweł Chmiel.
Wygraną rzeszowian przypieczętował Tomasz Lewandowski, który grał bardzo efektownie
i precyzyjnie, co pozwoliło mu w trzech setach pokonać Szymona Malickiego. -
Ciesze się z tego zwycięstwa, bo ostatnio dwóch Pawłów w naszej ekipie gra dobrze,
a ja w kratkę. Zagrałem odważnie i na luzie i cieszę się, że przełamałem swoją
niedyspozycję. Mam nadzieję, że to początek mojej równej gry. Jeśli wszyscy tak
zagramy, o mamy szansę myśleć o wyższych celach - mówi grający trener SPAR
AZS-u.
SPAR AZS Politechnika Rzeszów - Condohotels Morliny
Ostróda 3:0
Pavel Platonov - Karol Szarmach 3:1 (10:12, 11:9, 11:8, 11:7)
Paweł Chmiel - Zhang Yang 3:0 (11:9, 11:6, 11:5)
Tomasz Lewandowski - Szymon Malicki 3:0 (11:7, 11:8, 11:3)
| M | Drużyna | M | Pkt. | Bilans |
| 1 | Bogoria Grodzisk Mazowiecki |
8 |
21 |
24:8 |
| 2 | ZKS Drzonków |
8 |
17 |
21:13 |
| 3 |
SPAR AZS Politechnika Rzeszów |
8 |
16 |
20:12 |
| 4 | Alfa Bank SpółdzielczyRadzyń Podlaski |
8 |
15 |
18:14 |
| 5 | Armada Silesia Miechowice |
8 |
12 |
18:19 |
| 6 | Gorzovia Romus Gorzów |
8 |
11 |
15:17 |
| 7 | Olimpia-Unia Grudziądz |
8 |
10 |
16:18 |
| 8 | Condohotels Morliny Ostróda |
8 |
10 |
12:16 |
| 9 |
Poltarex Pogoń Lębork | 8 |
7 |
14:22 |
| 10 |
Odra Roeben Miękinia |
8 |
1 |
5:24 |
Relacja i zdjęcia: Wojciech Maryjka













































Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
