Takich emocji w meczu SPAR AZS-u Politechniki Rzeszowskiej z ostatnią drużyną
tabeli nie spodziewał się chyba nikt. Skazywana na porażkę Silesia Miechowice
zaprezentowała dobrą grę i była o krok od sprawienia niespodzianki prowadząc już
2:1. O wyniku trwającego prawie 3 godziny meczu zadecydował piąty set, piątego pojedynku, w którym lepszy
od reprezentanta przyjezdnych Karola Szotka okazał się Paweł Chmiel.
SPAR AZS Politechnika Rzeszów - BTTS Silesia Miechowice 3:2
Tomasz Lewandowski -
Karol Szotek 2:3 (11:7, 8:11, 9:11, 11:9, 6:11)
Po pierwszym secie wydawało się, że Tomasz
Lewandowski pewnie pokona rywala, tymczasem dwie partie niespodziewanie
wygrał Karol Szotek. To sprawiło, że
w grę Tomasza Lewandowskiego wkradło się sporo nerwowości. Zdołał on wygrać
jednego seta podprowadzając do remisu ale ostatnia partia należała do
reprezentanta Silesii.
Tomasz Lewandowski (SPAR AZS) - „Po pierwszej grze zrobiło się nieciekawie, bo teoretycznie najsłabszy zawodnik gości wygrał ze mną w dosyć ładnym stylu. Trzeba przyznać, że rewelacyjnie się bronił w dzisiejszym dniu."
Paweł Chmiel - Michał Kleprlik 3:1 (11:0, 9:11, 11:5, 11:7)
Paweł Chmiel rozpoczął niesamowicie. W pierwszym secie nie pozwolił przeciwnikowi zdobyć żadnego punktu i wydawało się, że ten psychiczny nokaut pozwoli mu pewnie zwyciężyć. Michał Kleprlik wygrał drugiego seta, ale w kolejnych był już słabszy.
Piotr Chmiel - Karol Strowski-Prus 0:3 (9:11, 8:11, 3:11)
W pierwszym i drugim secie walka była wyrównana i dopiero w końcówce szala zwycięstwa przechylała się na stronę Karola Strowskiego-Prusa. W ostatnim secie Piotr Chmiel popełnił kilka błędów i goście wyszli na prowadzenie.
Piotr Chmiel (SPAR AZS) - „Patrząc na swoje pojedynki w tym sezonie to zagrałem 5 bardzo dobrych i jeden, ten dzisiejszy słabszy. Nie mamy leworęcznych partnerów do treningu, to sprawiło, że nie mogłem sobie poradzić i właściwie serwis przeciwnika ustawiał grę. Najważniejsze, że udało się zwyciężyć."
Tomasz Lewandowski - Michał Kleprlik 3:2 (11:3, 11:5, 9:11, 4:11, 11:3)
W tym pojedynku gospodarze nie mogli się pomylić. Tomasz Lewandowski w dwóch setach nie dał rywalowi cienia nadziei na zwycięstwo. Nieoczekiwanie dwie kolejne odsłony zakończyły się zwycięstwem Michała Kleprlika. Motywacja Tomasza Lewandowskiego przed ostatnią grą była jednak bardzo widoczna. Skuteczne ataki pozbawiły złudzeń zawodnika Silesii.
Tomasz Lewandowski (SPAR AZS) - „Prowadziłem już 2:0, ale wkradło się sporo nerwowości i zrobiło się 2:2. Do ostatniego seta podszedłem bardzo skoncentrowany i zdeterminowany."
Paweł Chmiel - Karol Szotek 3:2 (9:11,
11:8, 6:11, 11:7, 11:8)
Ostatni pojedynek przyniósł olbrzymie emocje. Paweł Chmiel rozpoczął od
przegranej, ale po przerwie mobilizowany przez kolegów i głośny doping kibiców
po wyrównanej walce zwyciężył. Karol Szotek nie poddał się jednak i kolejnego
seta rozstrzygnął na swoją korzyść. W trudnej sytuacji Paweł Chmiel pokazał
determinację i doprowadził do remisu w setach. W decydującym secie przy stanie
5:5 zawodnik gospodarzy zdołał odskoczyć rywalowi na 3 punkty i tę przewagę utrzymał.
Paweł Chmiel (SPAR AZS) - „Karol Szotek ma dużo wolniejszy styl gry.
Jesteśmy przyzwyczajeni do bardzo szybkiej piłki, natomiast Karol często zwalniał
grę. Ma serwis forehandowy,
my jesteśmy przyzwyczajeni do backhandu. Widać, że liga jest bardzo wyrównana.
Drużyna z Miechowic nie zdobyła w tym sezonie punktów, ale nie oznacza to, że
słabiej grają. Dziękuję za doping wszystkim, którzy przyszli na ten mecz:
kibicom, działaczom i sponsorom."
Relacja i zdjęcia: Wojciech Maryjka




















































Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
