Znakomicie spisali się piłkarze Resovii w wyjazdowym pojedynku z Jeziorkiem Iława. Rzeszowianie po bramce zdobytej w 22 minucie przez Sebastiana Hajduka mogą cieszyć się z trzech ligowych punktów. Drużynie Resovii, w historycznej wygranej w Iławie, w znaczącym stopniu pomógł bramkarz, Marcin Pietryka, który obronił kilka bardzo groźnych strzałów zawodników Jezioraka. Dzięki wygranej „Pasiaki" awansowały na dziewiąte miejsce w tabeli.- Na pewno było to dobre spotkanie. Poziom meczu mógł zadowolić nawet najbardziej wybrednych kibiców. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jedziemy do bardzo groźnego przeciwnika, którzy szczególnie dobrze radzi sobie w grze z kontry. Było to widać zwłaszcza w pierwszej połowie, kiedy rywale stworzyli sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia gola. My z kolei mieliśmy sytuacji mniej, ale zdołaliśmy jedną z nich wykorzystać. Jestem pełen podziwu dla mojego zespołu, że udało się utrzymać to prowadzenie przez prawie cały mecz. Szczególnie ciężko było w drugiej odsłonie, kiedy gospodarze stworzyli sobie dwie stuprocentowe okazje. Ostatecznie to my okazaliśmy się o tę jedną bramkę lepsi i oby tak dalej - powiedział po meczu trener Resovii Marcin Jałowcha.
Jeziorak Iława - Resovia Rzeszów 0:1 (0:1)
1:0 - Sebastian Hajduk (22')
Jeziorak: Kręt - Kalkowski, Edi, Imbirowicz (59' Kowalski), Sulkowski
(78' Kowalczyk) - Sedlewski, Pietroń, Skokowski, Kuciński (53' Klein) -
Sobociński, Figurski (45' Żaglewski).
Resovia: Pietryka - Kozubek, Bogacz, Nikanowycz, Horodeński - Ogrodnik,
Juszkiewicz, Chrabąszcz, Kwiek (90' Szkolnik) - Hajduk, Kantor (90'
Twardowski).
Żółte kartki: Klein, Pietroń - Kozubek.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
