Według rzeszowskiej prokuratury na wrześniowych derbach, piłkarz Resovii chciał uciszyć kibiców Stali, w związku z tym nie będzie oskarżać Sebastiana Hajduka o prowokację.
Prokuratura uznała, że gest Hajduka nie był wulgarny i obraźliwy. Dlatego nie ma podstaw do stawiania zarzutów piłkarzowi.
Przypomnijmy, w 43 minucie meczu Sebastian Hajduk podbiegł pod sektor kibiców Stali Rzeszów i przyłożył do ust wskazujący palec. Właśnie ten gest wywołał wściekłość biało-niebieskich.
Potem w stronę ochroniarzy poleciały butelki i kostka brukowa, część szalikowców próbowała sforsować ogrodzenie, które oddzielało trybunę od płyty stadionu. Do akcji musiała wkroczyć ochrona. Wobec kibiców użyto miotaczy gazowych.
Po kilku dniach od derbów rzeszowska policja uznała, że Sebastian Hajduk swoim zachowaniem sprowokował zadymę i wystosowała do PZPN-u pismo o dokładne przeanalizowanie zachowania piłkarza.
Hajduk został ukarany. PZPN uznał, że wywołał zadymę i wymierzył mu 500 zł kary.









PiÄ…tek, 12 marca |



















Rozkład jazdy MPK
Galeria zdjęć


Opinie użytkowników (0)