Koszykarki AZS-u OPTeam Res-Drob Rzeszów nie miały problemów z pokonaniem MKS-u Karkonosze Jelenia Góra. Rzeszowianki wygrały 90:46 i zaczynają już przygotowywać się do ważnego meczu w Ostrowie Wielkopolskim. - Wygraliśmy dość łatwo i szkoda, że nie udało się tego dokonać tydzień temu, bo musimy w każdym meczu walczyć - mówił po meczu Grzegorz Wiśniowski. - Przeciwnik nie zmusił nas dziś do większego wysiłku. Ćwiczyliśmy pewne elementy przed kolejnym pojedynkiem, który czeka nas w Ostrowie. O tym meczu myślimy już od zeszłego tygodnia. Ostrovia gra dość mocno „jeden na jeden" i taką grę próbowaliśmy ćwiczyć, co mam nadzieję zda egzamin - dodał trener rzeszowianek.
AZS OPTeam Res-Drob Rzeszów - MKS Finepharm Karkonosze
Jelenia Góra 90:46 (32:18, 14:9, 21:8, 23:11)
AZS: Paulina Misiek 13 (6 zbiórek),
Agata Rafałowicz 13 (4 asysty, 4 przechwyty) Karolina Łodygowska 12 (1x3, 7
zbiórek, 4 asysty), Olga Włodarz 8 (13, 5 zbiórek), Paulina Miszczuk 8 (5 zbiórek),
Magda Bibrzycka 8 (2x3), Dorota Arodź 7, Anna Baran 7 (1x3, 5 zbiórek), Urszula
ROsochacka 6, Iwona Furdak 6 (5 zbiórek), Magdalena Kowal 2, Izabela
Kiszkowska-Komar.
MKS: Marzena Kowalczyk 12, Joanna Pawlukiewicz 11, Paulina Podgajna 7,
Magdalena Iwanowicz 6, Monika Krawczyszyn-Samiec 5 (5
asyst), Żaneta Szczęśniak 4 (7 zbiórek), Agnieszka Piwowarczyk 1, Marta Kowiel
, Olimpia Łuczak, Maria Wójtowicz.

Karolina Łodygowska w meczu z Karkonoszami zaliczyła 7 zbiórek
W pierwszej kwarcie przez ponad minutę prowadził zespół
Karkonoszy, jednak drużyna AZS-u szybko odrobiła stratę i raz po raz trafiały
do kosza. Zawodniczki z Jeleniej Góry nie mogły upilnować Pauliny Misiek i uciekały
się do faulu. Dobrą partię rozgrywa też Agata Rafałowicz, która świetnie
przejmuje i dogrywa piłki. W 5 minucie dwukrotnie za 3 punkty rzuca Magda
Bibrzycka i gospodynie prowadziły 15:6, a kwartę zakończyły wynikiem 32:18.
Paulinę Misiek i Magdę Bibrzycką zastępują w drugiej kwarcie Dorota Arodź i
Urszula Rosochacka. AZS po „trójce" Anny Baran powiększa przewagę, a na placu
gry pojawia się też Iwona Furdak, która notuje kilka zbiórek i asysty. Pod
koszem dobrze radzi sobie także Paulina Miszczuk. - Przez ostatnie trzy mecze naszym mankamentem było zbieranie piłek w
obronie i naszym celem była poprawa tego elementu - mówił komentując
statystyki trener Grzegorz Wiśniowski. Rzeszowianki zanotowały 49 zbiórek, co
biorąc pod uwagę mecze z Solparkiem (36) i Koroną (35) jest dobrym wynikiem.
Najwięcej zbiórek w meczu z Karkonoszami zanotowała Karolina Łodygowska.
Zawodniczka AZS-u oprócz zbiórek celnie trafiała do kosza co pozwoliło wygrać
rzeszowiankom trzecią kwartę 21:8.
Ostatnia część gry to kolejne trafienia rzeszowianek, wśród których wyróżniają
się Dorota Arodź i Paulina Miszczuk.
- Wygraliśmy dzisiejszy mecz i bardzo się z
tego cieszymy. Jelenia Góra zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i pokonanie tego
zespołu nie było większym problemem. Musimy teraz wygrać w Ostrowie - powiedziała
po meczu Karolina Łodygowska. -Zespół jest optymistycznie nastawiony przed
kolejnymi meczami i na pewno będziemy walczyć o zwycięstwa.


























































Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
