Trzecie ligowe zwycięstwo odniosły koszykarki AZS-u OPTeam Res-Drob. Rzeszowianki we własnej hali pokonały mocny zespół Kon-Betu Konin 72:52. Wygrana nie przyszła im jednak tak łatwo jak wskazuje na to wynik meczu. Po dwóch kwartach gospodynie prowadziły zaledwie jednym punktem, a po kilku minutach trzeciej odsłony był nawet remis 40:40. Później rzeszowianki złapały swój rytm gry i odskoczyły rywalkom. - Zespół z Konina przebudował skład i dzisiaj walka była na całego. W drugiej kwarcie prowadziłyśmy, ale kilka niecelnych rzutów, brak koncentracji i udane kontrataki sprawiły, że zawodniczki Konina dogoniły nas. W szatni była ostra reprymenda od trenera, która podziałała na nas pozytywnie. W drugiej połowie zagrałyśmy dobrze w obronie i udało się też zdobyć punkty z dystansu. Dobrze radziła sobie w takich rzutach Olga Baran. Wygrałyśmy, więc jest się z czego cieszyć. Mam nadzieję, że równie dobrze pójdzie nam w kolejnych meczach - powiedziała po meczu liderka rzeszowian, Magda Bibrzycka.
Ekipa AZS-u mecz rozpoczęła bardzo dobrze i szybko wysforowała się na prowadzenie 11:4. Niecelne rzuty rzeszowianek wykorzystały zawodniczki Kon-Betu i po trzech z rzędu trafieniach Anity Szemraj przegrywały tylko jednym punktem. W końcówce pierwszej kwarty wykorzystane rzuty osobiste dały miejscowej drużynie niewielkie prowadzenie 23:18.

W drugiej części meczu rzeszowianki dobrze zagrały w obronie. Od lewej Agnieszka Kret,
Agata Rafałowicz i Magda Bibrzycka. Przy piłce zawodniczka Kon-Betu, Katarzyna Motyl.
Do szatni drużyna gospodyń schodziła prowadząc zaledwie 33:32. Po przerwie zawodniczki z Konina zdołały doprowadzić do remisu 40:40, ale podrażniło to ambicję rzeszowianek, które od tego momentu znów pokazały dobrą grę. Dwie „trójki" zaliczyła Katarzyna Furdak, cenne punkty zdobyła też Urszula Rosochacka i przed decydującą kwartą było 57:45 dla AZS-u.
W ostatniej części gry miejscowe zawodniczki nie pozwoliły już sobie na okres słabej gry i powiększyły rozmiary zwycięstwa. - W tak wyrównanej grupie każdy zespół może się liczyć w walce o punkty, więc nie można sobie pozwolić na dekoncentrację. Mecze do przerwy nam się nie układają, gra jest wyrównana, a potem odjeżdżamy. Wygląda na to, że dziewczyny są dobrze przygotowane, dobrze się czują i wytrzymują mecz do końca. Momentami gramy bardzo dobrze, ale w pierwszej połowie nie poznawałem swojego zespołu. Nie był to łatwy przeciwnik, więc cieszy to, że udało nam się uzyskać przewagę 20 punktów - podsumował spotkanie trener rzeszowianek, Wojciech Downar Zapolski.
AZS OPTeam Res-Drob Rzeszów - PWSZ Kon-Bet Konin 72:52 (23:18, 10:14, 24:13, 15:7)
AZS OPTeam Res-Drob: Agata Rafałowicz 7 (5 zbiórek, 7 asyst, 6 przechwytów), Olga Baran 15 (1x3, 5 asyst), Karolina Hogendorf,
Magda Bibrzycka 16 (1x3, 6 zbiórek, 6 asyst), Katarzyna Furdak 6 (2x3), Agnieszka Kret
10 (6 zbiórek), Dorota Arodź 2, Karolina Łodygowska 2 (6 zbiórek), Urszula
Rosochacka 14 (5 zbiorek), Klaudia Kąsek , Sandra Górecka
Kon-Bet Konin: Martyna Kostecka, Aleksandra Kaja 13, Marta Wiertlak, Magdalena
Lewandowska, Milena Krzyżaniak 6, Anna Gurzęda, Marta Libertowska 1, Katarzyna
Motyl 10 (6 zbiórek, 2x3), Anita Szemraj 19 (10 zbiórek, 2x3)
| 1 | AZS OPTeam RES-DROB Rzeszów | 6 |
3 |
207 - 147 |
| 2 | Language School Pabianice | 5 | 3 | 192 - 144 |
| 3 | AZS UMCS Lublin | 5 | 3 | 189 - 166 |
| 4 | MKS PWSZ Kon-Bet Konin | 5 | 3 | 201 - 194 |
| 5 | Domeny.pl Siemaszka | 4 | 3 | 182 - 176 |
| 6 | TS Ostrovia Ostrów Wielkopolski | 4 | 3 | 199 - 198 |
| 7 | CCC II Polkowice | 4 | 3 | 179 - 224 |
| 8 | BasketPro Jelenia Góra | 3 | 3 | 126 - 226 |
Tekst i zdjęcia: Wojciech Maryjka




























































Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
