Tydzień po wypadku w kopalni „Krupiński" odnaleziono ciało 34-letniego ratownika górniczego, który podczas akcji ratowniczej zaginął pod ziemią.
Dziś rano przedstawiciele Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) i Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) poinformowali o dotarciu do zaginionego ratownika. Mężczyzna znajdował się 820 m pod ziemią.
Ciało ratownika zostało przetransportowane na powierzchnię. Jeszcze pod ziemią lekarz stwierdził jego zgon. Poszukiwany ratownik został odnaleziony przed godz. 6 w chodniku, który od początku uważano za najbardziej prawdopodobne miejsce.
Ze względu na trudne warunki, zastępom ratowniczym udawało się wejść tylko na 180 m w głąb tego miejsca.
34-letni ratownik zginął w zadymionym chodniku na 820 m pod ziemią,podczas akcji ratowniczej po zapaleniu metanu w kopalni.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
