Turek podejrzewany o postrzelenie w Jankach 45-letniego Polaka został zatrzymany w lesie pod Raszynem. 30-letni mężczyzna jeszcze dziś może usłyszeć zarzuty.
Po południu ma rozpocząć się przesłuchanie mężczyzny, który jest narodowości tureckiej, ale posiada obywatelstwo polskie. Przygotowywane jest także postanowienie o przedstawieniu mu zarzutu zabójstwa.
Do zdarzenia doszło w jednej z hurtowni odzieżowych, w pobliżu centrum handlowego Janki. Z ustaleń policji wynika, że 45-latek przyjechał tam by wymienić waluty. Prawdopodobnie w czasie kłótni doszło pomiędzy cudzoziemcem a polakiem do strzelaniny. Turek oddał w kierunku 45-latka dwa strzały.
Ranny Polak wybiegł z hurtowni i zatrzymał jadącą samochodem kobietę, która powiadomiła policję. Mimo wezwanego na miejsce pogotowia i prowadzonej reanimacji mężczyzna zmarł. 30-letni Turek uciekł samochodem, który porzucił w lesie w podwarszawskim Raszynie.
Rozpoczęto poszukiwania podejrzanego. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie otrzymali anonimowy telefon, że poszukiwany może się znajdować w lesie. Informacje te okazały się prawdziwe. Policjanci zauważyli osobę, która odpowiadała rysopisowi sprawcy. Mężczyznę obezwładniono, był zaskoczony i nie stawiał oporu.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
