Dziewięciu działaczy Ogólnoukraińskiej Organizacji Tryzub im. Stepana Bandery zostało zatrzymanych. Mieli przygotowywać zamach na prezydenta Wiktora Janukowycza.
Do zatrzymania doszło we wsi Zagwoździe w rejonie tyśmienickim. Jak pisały ukraińskie i rosyjskie media znaleziono przy nich duże ilości broni,w tym granaty, kałasznikowy, karabiny snajperskie, naboje oraz środki do zacierania śladów i do zmienienia wyglądu zewnętrznego.
Dwa miesiące temu nacjonaliści wynajęli dom w Zagwoździ, który znajduje się dokładnie na trasie startu i lądowania samolotów na miejscowym lotnisku. Z tego lotniska 9 stycznia miał startować samolot lub śmigłowiec z Janukowyczem. Ostatecznie prezydent poleciał do Kijowa ze Lwowa.
O planie zamachu na prezydenta nie wie nic Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, ale kilku działaczy Tryzuba zostało rzeczywiście zatrzymanych.
Przedstawiciel Tryzuba twierdzi, że żaden zamach nie był planowany, a broń podrzucono. Żona jednego z zatrzymanych Andrija Stemniskiego powiedziała dziennikarzom portalu Gazeta.ua, że „władze chcą oskarżyć ludzi Tryzuba o bezprawne posiadanie broni, by zlikwidować organizację.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
