Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski został pozwany do sądu przez biznesmena z Ameryki Płd., Jana Kobylańskiego.
Biznesmen i były konsul honorowy RP w Urugwaju Jan Kobylański pozwał do sądu Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych. Pozew ma związek z wydaną książką. Szef polskiej dyplomacji nazwał w niej Kobylańskiego „antysemitą" i „typem spod ciemnej gwiazdy".
Sikorski dodał, że oprócz tych określeń Kobylańskiemu nie spodobała się również wypowiedź, w której treści czytamy: „dopiero minister Władysław Bartoszewski miał "dość jaj", żeby go odwołać( Kobylańskiego) z funkcji konsula honorowego w Urugwaju".
Minister spraw zagranicznych zapowiada, iż będzie czekał na proces zapewniając, że nie będzie zasłaniał się immunitetem parlamentarnym.
Kobylański jest sponsorem Radia Maryja, był podejrzewany o szmalcownictwo (przemytnik, paser, łapówkarz) podczas II wojny światowej. W ubiegłym roku po serii artykułów zarzucających Kobyalńskiemu właśnie szmalcownictwo wytoczył on proces redaktorom: „Gazety Wyborczej", „Polityki" oraz „Rzeczpospolitej", byłemu ambasadorowi Polski w Urugwaju oraz byłemu wiceministrowi spraw zagranicznych oraz obecnemu ambasadorowi w Hiszpanii. Proces toczy się przez warszawskim sądem rejonowym.


















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
