Rosja przekazał 11 tomów akt- potwierdził prokurator generalny Krzysztof Parulski. Jednak nadal brak protokołów z sekcji zwłok oznacza, że proces rozpatrywania przez prokuraturę wniosków o ekshumacji zwłok, o który zabiega kilka rodzin, będzie dłuższy.
Protokoły oględzin miejsca zdarzenia, zdjęcia i szkice sytuacyjne zostały przekazane polskiej stronie. Małgorzata Wassermann- córka tragicznie zmarłego w katastrofie Zbigniewa Wassermanna- mówi, że przekazane materiały są "niezmiernie ważne, nie do przecenienia".
Jednak o efektach współpracy polsko-rosyjskiej będzie można mówić dopiero po ich przetłumaczenie, co może potrwać nawet rok.
Dwa miesiące temu Rosja również przekazała polskiej stronie akta, jednak rodziny ofiar katastrofy do tej pory nie mogą się z nimi zapoznać, gdyż nadal są one tłumaczone.
Do materiałów, które przekazała nam Rosja, do tej pory nie załączono tych z sekcji zwłok. Gen. Parulski nieoficjalnie dowiedział się w Moskwie, że taki dokument ma być sporządzony, jednak dopiero po zakończeniu wszystkich ekspertyz, gdyz rosyjscy biegli nadal czekają na zakończenie badań ciał z kokpitu samolotu.
KB



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
