W nocy z niedzieli na poniedziałek nad Polską przeszły wichury. W całym kraju strażacy interewniowali około tysiąc razy. Bilans wichur to kilkadziesiąt uszkodzonych domów, zniszczone samochody, setki powalonych drzew i brak prądu.
W województwie pomorskim, podlaskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim panowała najtrudniejsza sytuacja.
Akcje strażaków polegały na usuwaniu z dróg powalonych drzew oraz na ewakuacji mieszkańców z uszkodzonych przez wichury budynków. Zerwanych zostało wiele linii energetycznych, powalone drzewa uszkodziły kilkadziesiąt samochodów.
Najwięcej budynków zostało uszkodzonych w województwach: pomorskim, zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim. Nad Pomorzem Zachodnim uszkodzone zostały liczne linie energetyczne, 35 tys. osób nie ma prądu.
Sytuacja w woj.zachodniopomorskim powoli się stabilizuje. Wiatr słabnie. Urząd Morski w Słupsku odwołał już alarm morski.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
