Takie dane podaje portal firsal.pl.
Wśród najbardziej zagrożonych bankructwem są firmy
działające w budownictwie, przemyśle ciężkim oraz transporcie.
Eksperci obecną sytuację polskich firm oceniają jako gorszą niż, była w ubiegłym roku. Co miesiąc działalność gospodarczą likwiduje 60 przedsiębiorców. Najwięcej upadłości przypadło na maj, wtedy bankructwo zgłosiło 71 firm.
Eksperci przewidują, że pomimo spadku rosnącej od początku roku upadłości, w IV kwartale tego roku niewiele się zmieni. Upadek stoczni, będzie miał wpływ na podmioty z przemysłu ciężkiego i maszynowego, które zresztą i tak borykają się z trudną sytuacją finansową.
Najbardziej kryzys odczuwają firmy współpracujące z dużymi koncernami. Niepewna jest również sytuacja w branży transportowej. Tutaj w całym 2009 roku upadłość może zgłosić około 420 firm, z przeważeniem tych małych i średnich. Dla porównania w 2008 roku upadło w tej branży tylko 110 przedsiębiorstw. Dopiero kiedy wzrośnie produkcja w większości branż wtedy transport i logistyka odczują znaczną poprawę.
Równie mocno kryzys uderzył w budownictwo. W złej sytuacji według analiz Dun&Bradstreet znajduje się blisko 48 proc. firm z branży budownictwa ogólnego i 32 proc. budownictwa ciężkiego. W ocenie specjalistów wszystkie firmy budowlane czeka długa droga, zanim wyjdą z kryzysu.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
