Biura turystyczne dostały zalecenie, by w marcu nie organizować przyjazdów zagranicznych turystów do Tybetu. Jest to okres rocznicy krwawo stłumionych zamieszek w 2008 roku.
Jak podają agenci turystyczni zalecenie to przekazano im ustnie, które są metodą często stosowaną przez chińskie władze, w przypadku gdy rząd nie zamierza bronić czy tłumaczyć swoich racji.
Chiny w znaczny sposób ograniczają dostęp cudzoziemców do Tybetu, tak jak to było przez ponad rok od czasu zamieszek i protestów, które wybuchły po rocznicowych demonstracjach w Lhasie w 2008 roku.
Według władz tybetańskich na wygnaniu, podczas dławienia protestów przez chińskie siły porządkowe zginęło 220 osób, a 7 tys. zostało zatrzymanych. Pekin twierdzi, że w Lhasie zginęło 22 ludzi, w większości cywilów.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
