Jan Tomaszewski, były bramkarz reprezentacji Polski, obecnie poseł-elekt PiS powiedział, że nigdy nie miał do czynienia ze służbami specjalnymi PRL i nigdy na nikogo nie donosił.
Słynny piłkarz odniósł się w ten sposób do wiadomości podanej przez „Newsweek", że był on zarejestrowany jako konsultant SB o pseudonimie Aleks. Z dokumentów zgromadzonych w IPN wynika, że Tomaszewski, zarejestrowany został na „zasadach dobrowolności" w 1986 roku. Poza takimi zapisami nie są znane inne ślady jego kontaktów z SB.
Poseł-elekt PiS powiedział, że nigdy nie miał do czynienia ze służbami specjalnymi PRL i nigdy na nikogo nie donosił. Dodał, że był normalnym obywatelem.
Kategorię konsultanta, w której zarejestrowano Tomaszewskiego, nadawano osobom mającym specjalistyczną wiedzę w jakiejś dziedzinie. Jednak bez znajomości teczki personalnej i innych dokumentów nie można ocenić, jak wyglądały kontakty Tomaszewskiego z SB.
Jan Tomaszewski czeka na weryfikację oświadczenia lustracyjnego. Według stanowiska Trybunału Konstytucyjnego takie zapisy ewidencyjne jak w przypadku byłego piłkarza, to za mało, by uznać go za kłamcę lustracyjnego. Gdyby tak się stało wówczas grozi mu utrata mandatu poselskiego oraz zakaz sprawowania funkcji publicznych od trzech do dziesięciu lat.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
