Pierwsza z awionetek rozbiła się ok. 19.30 gdy leciała po pikniku lotniczym w Łososinie Dolnej do Krakowa. Do drugiej tragedii doszło około godz. 20.00, Cesna 182 uderzyła w dom dwurodzinny. Zginęło sześć osób.
Do pierwszej tragedii doszło w niedzielę wieczorem najpierw w Witowicach Dolnych a potem na obrzeżach Nowej Huty. W wypadku awionetki, która wracała po pikniku lotniczym w Łososinie Dolnej do Krakowa, zginęło dwóch mężczyzn. Awionetka miała prawdopodobnie czeskie numery rejestracyjne i jeszcze nie wiadomo, kim były ofiary.
Do podobnego wypadku doszło około godz. 20.00 na obrzeżach Nowej Huty - dzielnicy Krakowa, gdzie Cesna 182 uderzyła w dom przy ul. Podstawie. W wyniku zderzenia zginął pilot, od niedawna dyrektor krakowskiego aeroklubu i trzy nastolatki:12-latka i dwie 14-latki.
Policja zabezpieczyła dokumentację techniczną maszyny. Wiadomo, że Cesna wystartowała z pobliskiego lotniska w Pobiedniku Wielkim w niedzielę o godz. 19.15 i po około 15-20 minutach uderzyła w dom. Mieszkańcom domu, w który uderzyła awionetka nic się nie stało.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
