W estońskim ministerstwie obrony doszło do strzelaniny. Mężczyzna, który wtargnął tam z bronią zginął podczas interwencji policji.
Estoński premier Andrus Ansip powiedział informacyjnemu portalowi internetowemu krajów bałtyckich Delfi, że sprawcą strzelaniny był urodzony w 1954 roku Karen Drambjan. Mężczyzna był wcześniej w sferze zainteresowania policji, ale nie miał kryminalnej przeszłości.
Rzecznik ministerstwa Peeter Kuimet poinformował, że policja przyjechała do ministerstwa po otrzymaniu zgłoszenia „incydent z użyciem broni" o 15.30 czasu lokalnego.
Przebieg wydarzeń nie jest jasny, informacje napływające z Talina są sprzeczne. Niektóre źródła informują, że napastnik wziął dwóch zakładników. Natomiast na konferencji prasowej estońskich służb bezpieczeństwa podano, że napastnik wtargnął do ministerstwa, gdzie interweniowali uzbrojeni strażnicy, i nie udało mu się przedostać dalej niż do holu.
Z kolei rzeczniczka policji Aleksandra Solntseva, na którą powołuje się BNS zapewniła, że z budynku nie wyniesiono żadnych ofiar i nie ma informacji o poszkodowanych. W czasie strzelaniny według lokalnych mediów, ministra obrony nie było w budynku.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
