W kilku sądach zapadły wyroki w sprawie komercjalizacji szpitali. Orzeczono, że samorząd nie może zmienić szpitala w spółkę, anie go wydzierżawić, bo musi zapewnić mieszkańcom leczenie w publicznej placówce.
Przekształcanie szpitali w spółki ma na celu oddłużenie placówek, poprawienie zarządzania i oszczędności. Do tej pory sprywatyzowanych zostało już ponad tysiąc przychodni i kilkadziesiąt szpitali.
Podobnie postanowił zrobić powiat częstochowski z zadłużającym się szpitalem w Blachowni. Jednak przeciwni temu pomysłowi byli związkowcy „Solidarności" i złożyli skargę w sądzie administracyjnym.
Zdaniem „S" samorząd nie może wydzierżawić szpitala, bo ma obowiązek zabezpieczyć opiekę zdrowotną dla mieszkańców. Sąd przyznał rację „S" i orzekł, że uchwała samorządu jest nieważna i nakazał przywrócić stan poprzedni.
Sprawa szpitala w Blachowni zachęciła do działania innych związkowców i kolejne wyroki unieważniające uchwały o dzierżawie szpitali zapadły m.in. w Gliwicach, Tarnowskich Górach oraz w Pszczynie.
Sąd uznał, że brak jest jednoznacznej podstawy prawnej do prywatyzacji zadań publicznych z zakresu ochrony zdrowia i przekształceń polegających na utworzeniu przez województwo niepublicznego zakładu w miejsce publicznego.
Resortu zdrowia wcale niepokoją te wyroki, bo według ministerstwa ponad sto szpitali działa jako spółki, a samych wyroków jest kilka, natomiast ustawa daje podstawę prawną do przekształcania szpitali.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
