Premier Irlandii Enda Kenny zakwestionował plany podróży samolotem rządowym szefa resortu sprawiedliwości Alana Shattera, który do Dublina musiał wrócić tanimi liniami Ryanair.
Alan Shatter przebywał w Sopocie ma nieformalnym spotkaniu unijnych ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych w dniach 17-19 lipca.
Zgodnie z procedurą członkowie irlandzkiego rządu muszą zwrócić się na piśmie do premiera, jeśli chcą skorzystać z rządowego samolotu do celów służbowych. Muszą przy tym wykazać, że wzięli pod uwagę tańsze komercyjne opcje, ale nie wchodzą one w grę.
Według „Irish Independent" minister Shatter wzbraniał się przed komercyjnym lotem, ale premier Kenny postawił na swoim. Lot szefa resortu sprawiedliwości w obie strony, wraz z siedmioosobową delegacją, kosztował 3 tys. euro zamiast 20 tys. euro.
Rząd irlandzki, by uzdrowić stan finansów publicznych oszczędza na czym się da. Ze względów oszczędnościowych zamyka też dwie ambasady Irlandii w Watykanie i w Teheranie.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
