W sobotę w Londynie doszło do protestów przeciwko cięciom budżetowym. Była to największa demonstracja od lat.
Do stolicy Wielkiej Brytanii z całego kraju przyjechało ok. 250 tys. lekarzy, pielęgniarek, urzędników, nauczycieli oraz zwykłych pracowników. W sobotę protestowali przeciwko drastycznym oszczędnościom, które planuje rząd Davida Camerona.
Na początku protest przebiegał spokojnie, a pochód zabezpieczało 4,5 tys. policjantów. Kiedy do głosu doszli lewaccy bojówkarze zaczęli rozbijać witryny luksusowych sklepów i demolować wnętrza banków.
W kierunku policjantów rzucano petardami oblepionymi monetami. W efekcie sobotnich zamieszek rannych zostało 35 osób, a 200 zostało aresztowanych.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
