Prowadząca śledztwo w sprawie kradzieży napisu z Auschwitz-Birkenau prokuratura w Krakowie zmieni zarzuty podejrzanym na kradzież z włamaniem.
Prokuratura potwierdza informacje PAP, że szwedzki zleceniodawca kradzieży był w byłym obozie na rekonesansie z dwoma podejrzanymi. Prokurator okręgowy powiedział, że „mamy zamiar zmienić zarzut z kradzieży na kradzież z włamaniem”. Sprawcy musieli przeciąć siatkę, aby dostać się do środka.
Jednak zmiana zarzutów nie wpłynie na zaostrzenia odpowiedzialności karnej dla sprawców. Na celu ma jedynie dokładne określenie dokonanego przestępstwa.
Na zmianę zarzutów ma wpływ wiedza, jaką obecnie dysponuje prokuratura i wynika z niej, że sprawcy chcąc dostać się na teren obozu i opuścić go ze skradzionym napisem musieli przeciąć siatkę.
Tablica z historycznym napisem „ Arbeit macht frei” znad bramy obozu w Auschwitz została skradziona nad ranem w piątek 18 grudnia. Dwa dni później napis odnaleziono we wsi Czernikowo koło Torunia. O udział podejrzanych jest pięciu Polaków. Prokuratura ustaliła, że działali na zlecenie pośrednika ze Szwecji.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
