Prokuratura w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie utrudniania postępowania IPN poprzez zacieranie śladów przestępstwa, które zostały ujawnione w trakcie ekshumacji szczątków Stanisława Pyjasa.
Chodzi o zniknięcie dwóch „kulistych przedmiotów" znalezionych w czaszce Pyjasa. Zgłosiła to siostrzenica zmarłego. Po ekshumacji 20 kwietnia br., oba przedmioty razem z kośćcem zostały sfotografowane i przewiezione do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie.
Natomiast w trakcie szczegółowych oględzin w ZMS we Wrocławiu już ich nie było. Fakt ten został pominięty w protokole ze szczegółowych oględzin.
Ciało Stanisława Pyjasa znaleziono 7 maja 1977 r. w bramie kamienicy przy ul. Szewskiej w Krakowie. Prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, iż zebrany materiał dowodowy "prowadzi do wniosku, że wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego". Przyjaciele opozycjonisty sa przekonani, że za jego śmierć odpowiedzialna jest PRL-owska Służba Bezpieczeństwa.
Obecnie toczy się piąte już śledztwo ws. śmierci Pyjasa. Prowadzi je krakowski IPN, który w związku z pojawieniem się nowych dokumentów przejął śledztwo formalnie 21 maja 2008 roku. W ramach tego śledztwa 20 kwietnia odbyła się ekshumacja szczątków Stanisława Pyjasa.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
