Jeszcze kilka godzin może potrwać akcja dogaszania pożaru w magazynie-rozlewni rozpuszczalników przy ul. Pomorskiej 398 w Łodzi. Pożar wybuchł ok. godz. 3 nad ranem, na razie nie są znane jego przyczyny. W akcji bierze udział 30 jednostek strażackich, dwóch strażaków zostało rannych. Straty szacuje się nawet na 5 mln zł.
Strażacy długo nie mogli zlokalizować źródła ognia. Na terenie objętym pożarem znajdowało się m.in., kilkadziesiąt zbiorników o pojemności 15 tys. litrów każdy. Wszystkie wypełnione były rozpuszczalnikiem.
Oprócz budynków, w których magazynowany był rozpuszczalnik spaliły się również trzy samochody: osobowy, dostawczy i cysterna.
Strażacy ustalili, że nadal istnieje groźba wybuchu, w związku z czym dowódca akcji ratunkowej postanowił wycofać strażaków na dalsze pozycje. Obecnie ustawiane są monitory, dzięki którym możliwe będzie prowadzenie akcji na dalszą odległość.
Sytuacja była na tyle poważna, że postanowiono ewakuować pobliską szkołę. Ogień nie zagraża na szczęście okolicznym budynkom mieszkalnym. W akcji rannych zostało dwóch strażaków. Pierwszy z nich, który podtruł się dymem trafił do Zakładu Medycyny Pracy. Nie ma jeszcze żadnych informacji o stanie zdrowia drugiego strażaka.
Nie wiadomo, ile potrwa akcja gaśnicza. Straty szacowane są na 5 mln zł.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
