Posła z Ruchu Palikota Romana Kotlińskiego, w 1989 roku Służba Bezpieczeństwa zarejestrowała jako tajnego współpracownika. Kotliński temu zaprzeczył.
Roman Kotliński twierdzi, że w 1987 lub tez w 1988 roku, jak każdy kleryk w tym czasie odbył trwającą kwadrans „standardową rozmowę z funkcjonariuszem SB, który wtedy przedstawił się jako milicjant".
Podczas tej rozmowy podpisał tylko dokument, poświadczający, że taka rozmowa miała miejsce. Do tej pory IPN nie sprawdził jeszcze oświadczeń lustracyjnych nowo wybranych posłów. Jeśli sąd uzna Kotlińskiego za kłamcę lustracyjnego, grozi mu utrata mandatu poselskiego i biernego prawa wyborczego oraz zakaz pełnienia funkcji publicznych przez 3-10 lat.
Roman Kotliński przez kilka lat był księdzem. Sutannę zrzucił w 1994 r. Wydał skandalizującą książkę o kulisach życia Kościoła. Został też współzałożycielem antyklerykalnej partii Racja. Od 2000 r. wydaje w Łodzi tygodnik „Fakty i Mity".




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
