Z Warszawy wystartował rządowy samolot z grupą ratowników, którzy polecieli na Haiti w rejon trzęsienia ziemi.
Polska miała wysłać 63 strażaków z grupy poszukiwawczo-ratowniczej z 12 psami. Ostatecznie poleciało 54 ratowników z 10 psami wyszkolonymi w poszukiwaniu żywych osób pod gruzami.
Liczbę ratowników zmniejszono, ze względu na ograniczoną pojemność samolotu oraz konieczność załadowania sprzętu.
Na miejscu katastrofy zadania dla polskiej grupy strażaków zostaną dokładnie określone przez tamtejsze władze. Akcję poprowadzi polski dowódca akcji.
Na pokładzie rządowego samolotu znalazło się w sumie 4 tony sprzętu. Lot na Haiti potrwa ok.16 godzin.
Przypomnijmy, że we wtorek Haiti nawiedziło trzęsienie ziemi o sile 7 lub 7,3 stopnia w skali Richtera. Całkowicie jest zniszczone centrum stolicy Port-au-Prince. Prawdopodobnie wskutek wstrząsu zginęło od 45 tys. do 50 tys. ludzi.














Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
