Rząd chce, by policja i inne służby miały więcej uprawnień do pozyskiwania naszych danych. Oznacza to, że będą mieć dostęp do informacji o naszych rachunkach bankowych i maklerskich bez zgody sądu.
Sejm obecnie pracuje nad tym projektem w przyśpieszonym tempie. Dotyczy on wdrożenia czterech decyzji Rady europejskiej o współpracy przy zwalczeniu przestępczości. „Jeśli projekt będzie budził duże kontrowersje - jak zapowiedział wiceminister spraw wewnętrznych Adam Rapicki - jesteśmy skłonni zrezygnować z uprawnień, które nie są konieczne do wykonania unijnych decyzji i powrócić do tego w przyszłym parlamencie".
Decyzje unijne, które projekt ma wdrażać, rzeczywiście dotyczą współpracy nie tylko z krajami UE czy Schengen, ale też z „państwami trzecimi". Rządowy projekt nie uwzględnia, że niektóre „państwa trzecie" nie spełniają demokratycznych standardów.
Na posiedzeniu podkomisji pracującej nad projektem przedstawiciele MSWiA przyznali, że „przy okazji" wykonania zaleceń z decyzji Rady Europejskiej dodali do projektu przepisy poszerzające uprawnienia policji do stosowania technik operacyjnych na wszystkie przestępstwa umyślne ścigane z oskarżenia publicznego oraz poszerza uprawnienia policji i służb do zaglądania w nasz majątek natomiast dziś mają za zgodą sądu dostęp do kont bankowych i ubezpieczeniowych a resztę trzeba ustalić podczas procesu sądowego.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
