Zainteresowanie dotacjami unijnymi na e-biznes jest bardzo duże. Wczoraj przed urzędami ustawiły się długie kolejki. Wnioski o dotacje złożyło ponad półtora tysiąca osób. Jest o co powalczyć, bo do rozdania jest, aż 135 milionów złotych
Wczoraj w całej Polsce urzędy przeżywały prawdziwe oblężenie. W obawie, że pieniędzy może zabraknąć dla przyszłych e-biznesmenów, niektórzy ustawiali się w kolejkach kilka dni temu. Takich podobnych scen było w całej Polsce więcej.
Wczoraj rano rozpoczął się trzeci etap przyznawania dotacji z programu operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Do rozdania jest 135 mln zł. Jak podaje „Gazeta Prawna" największe kolejki były w Warszawie, tam rano przed urzędem czekało ponad 400 osób.
Każdemu ubiegającemu się o unijne pieniądze na e-biznes marzy się stworzenie własnej e-firmy, portalu internetowego czy serwisu społecznościowego. Zaledwie dwa lata temu takich biznesmenów było znacznie mniej. Dzięki unijnym dotacjom powstało około 550 takich firm.
W niektórych polskich miastach powstały komitety kolejkowe jak za czasów PRL-u. W przyszłości Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zamierza wprowadzić elektroniczny system przyjmowania wniosków oraz chce wprowadzić zmiany w ocenie projektów.
W całym kraju wnioski można składać do czwartku, czyli do 29 października. Na dofinansowanie unijne mogą liczyć te wnioski, które spełniają wszystkie wymogi formalne i merytoryczne na e-usługi.














Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
