Zarzut posługiwania się podrobionym dokumentem usłyszał szef Stronnictwa Demokratycznego Paweł Piskorski.
Chodzi o sprawę z 1997 roku dotyczącą umowy sprzedaży dzieł sztuki. Centralne Biuro Antykorupcyjne przeszukało mieszkanie Piskorskiego.
Podczas konferencji prasowej szef Stronnictwa Demokratycznego powiedział, że chodzi o umowę z antykwariuszem o sprzedaży przedmiotów zabytkowych.
Paweł Piskorski mówił, że przez wiele lat nie było żadnych wątpliwości dotyczących umowy, aż do 2007 roku, kiedy zaczęto ją kwestionować. Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał, że nie ma żadnych podstaw, aby kwestionować zawarcie i realizację umowy z antykwariuszem.
Do postawionego przez prokuratora zarzutu Piskorski się nie przyznaje. Twierdzi, że jest on nieprawdziwy. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
