W samobójczych zamachach w północno-zachodnim Pakistanie zginęło co najmniej 82 osób, a 100 zostało rannych. Był to pierwszy tak krwawy atak terrorystów w Pakistanie po zabiciu Osamy bin Ladena.
Zamachowcy wysadzili się w powietrze przy głównej bramie ośrodka szkoleniowego w miejscowości Charsadda w pobliżu Peszawaru w momencie, gdy rekruci pakowali do mikrobusów swoje rzeczy przed wyjazdem do domów na krótką przerwę po szkoleniu.
Do samobójczego zamachu bombowego na akademię sił paramilitarnych koło Peszawaru przyznali się pakistańscy talibowie. Rzecznik talibów oświadczył, że to pierwsza zemsta za męczeństwo Osamy bin Ladena i dodał, że będą kolejne.
Wszyscy zabici w podwójnym zamachu to rekruci jednostek paramilitarnych walczących z rebeliantami na pograniczu pakistańsko-afgańskim. Pierwszy zamachowiec podjechał na skuterze pod bramę ośrodka, gdzie zdetonował ładunek. Po chwili nastąpił drugi wybuch, ale okoliczności tej eksplozji nie są jeszcze znane.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
