Prezydent Stanów Zjednoczonych wraz z żoną, w poniedziałek wieczorem przyleciał do Londynu po zakończeniu wizyty w Republice Irlandzkiej i to wcześniej niż przewidywał program. Na czas pobytu w Londynie zaplanowano bankiet u królowej Elżbiety II oraz grill z premierem Davidem Cameronem.
Chmura pyłu wulkanicznego znad Islandii pokrzyżowała plany prezydenta USA. Wizyta w Wielkiej Brytanii jest kolejnym etapem Baracka Obamy w jego tygodniowej podróży do Europy.
Prezydencka para noc spędziła w tzw. belgijskiej suicie. Przez całą noc przed drzwiami czuwało dwóch lokajów, gdyby goście mieli jakieś życzenia. Monarchini zgodziła się, by w pałacowych ogrodach zaparkować prezydencki helikopter, który będzie do dyspozycji na wypadek nieprzewidzianego wydarzenia.
Dziś rano honorowi goście zjedzą prywatne śniadanie w Pałacu Buckingham. Później złożą kwiaty na grobie nieznanego żołnierza w opactwie westminsterskim.
Wieczorem królowa Elżbieta II wyda bankiet na cześć gości. W programie jest przejazd karocą reprezentacyjną ulicą Pall Mall łączącą Trafalgar Square z Pałacem Buckingham,która stanowi część królewskich parków.
W środę Obama będzie prowadzić rozmowy z premierem Davidem Cameronem. Główną sprawą, o jakiej będą mówić, to Afganistan i Libia. Następnym tematem ma być Rosja.Następnie brytyjski premier zaprosi Baracka Obamę na grilla w ogrodach Downing Street. Wieczorem przewidziana jest konferencja prasowa Obamy i Camerona.
Prezydenckiej parze towarzyszy 200 ochroniarzy. Prezydent jeździ limuzyną odporną na każdy rodzaj ataku, łącznie z chemicznym.
W piątek Obama przyleci z wizytą do Polski.
KB



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
