Po popołudniowych modlitwach w meczetach muzułmanie zamierzali udać się pod ambasadę USA w Manilli w proteście przeciwko zabiciu Osamy bin Ladena. Zostali zatrzymani przez filipińską policję.
Przywódca demonstrantów, islamski duchowny Alim Dżamil Jahija powiedział, że potępia "brutalne zabójstwo" bin Ladena i określił pochowanie twórcy Al-Kaidy w morzu jako profanację jego zwłok.
Dodał, że wielu muzułmanów nie zgadzało się z metodami Osamy bin Ladena, to będzie on czczony jako męczennik, bo walczył o wolność przeciwko uciskowi „satanistycznej hegemonii USA".
Chociaż wielu przywódców światowych wyraziło zadowolenie z akcji amerykańskich komandosów, którzy zabili w Pakistanie bin Ladena, to w niektórych krajach europejskich wyrażano pogląd, iż Stany Zjednoczone popełniły błąd występując jednocześnie w roli policjanta, sędziego i wykonawcy wyroku.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
