Wczoraj po południu tuż po starcie z Jarosławia, samolot Jak-42 rozbił się. Na pokładzie była drużyna hokeistów miejscowego Lokomotivu, jednego z najlepszych zespołów w Rosji. 42 osoby zginęły.
Samolot z 36 pasażerami i ośmioma członkami załogi rozpoczął start o godz. 16. Maszyna miała lecieć do Mińska, gdzie Lokomotiw miał rozegrać pierwszy mecz nowego sezonu z Dynamem w ramach Kontynentalnej Ligi Hokejowej.
Tuż po starcie maszyna spadła na brzeg Wołgi i natychmiast się zapaliła. Samolot bardzo długo rozpędzał się na płycie lotniska, by nabrać odpowiedniej prędkości. Jak-42 oderwał się od ziemi już poza pasem, szybko przechylił się na bok i spadł.
Z wraku udało się wydostać tylko dwie żywe osoby: hokeistę i technika pokładowego. Obaj są w bardzie ciężkim stanie. Sportowiec ma 80 proc. poparzonego ciała, a lotnik ma pęknięte biodro i czaszkę oraz poparzone 10 proc. ciała.
Rosyjskie media donoszą, że Jak-42 miał pozwolenie na loty do 1 października 2011 roku. Lot do Mińska z hokeistami miał być jednym z ostatnich przed decyzją co do jego przyszłości. Samolot został wyprodukowany w 1993 roku.
Maszyna należała do linii „Jak Serwis", które w 2009 roku Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego sklasyfikowała jako najmniej bezpieczne dla całej Rosji.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
