Kolumbijski prezydent-elekt Juan Manuel Santos ma przyjechać z wizytą do Ekwadoru. Jeśli przyjedzie może zostać aresztowany, o czym powiedział we wtorek prezydent Ekwadoru Rafael Correa.
W wywiadzie udzielonym w stolicy Wenezueli Rafael Correa przypomniał, że nakaz aresztowania Santosa został wydany po tym, jak kolumbijskie lotnictwo zbombardowało w 2008 roku obozy komunistycznej partyzantki FRAC w Ekwadorze.
W tym czasie Santos był ministrem obrony Kolumbii odpowiedzialnym za operację lotnictwa. Wówczas oba kraje zerwały stosunki dyplomatyczne. Correa powiedział, że nakaz aresztowania jest nadal ważny i decyzje w tej sprawie należą wyłącznie do niezależnego sądownictwa.
Naruszenie terytorium Ekwadoru potępiło wiele państw Ameryki Południowej.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
