Jak donoszą media Paryż w obawie przed atakami terrorystycznymi ma wprowadzić zaostrzoną kontrolę w stosunku do osób udających się do Francji.
Władze francuskie będą domagać się od linii lotniczych dodatkowych informacji o pasażerach. Decyzję o nowych środkach bezpieczeństwa podjęto w Pałacu Elizejskim w trakcie specjalnego zebrania prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego, szefów MSW i policji.
Sakrozy powiedział, że miało to związek m.in., z ostatnimi groźbami Osamy bin Ladena wymierzonymi bezpośrednio we Francję oraz z ładunkami wybuchowymi, wykrytymi w pakunkach wysłanych drogą lotniczą z Jemenu do USA.
Jak wyjaśnia "Le Figaro", francuskie władze zamierzają skłonić linie lotnicze, aby na wiele dni przed odlotem ujawniały policji wiele informacji osobistych o podróżnych, w tym także ich adres czy numer konta bankowego.
Dzięki temu odpowiednie służby będą wiedziały z wyprzedzeniem, czy na pokładzie danego samolotu znajduje się osoba podejrzana o terroryzm. Jak zaznacza gazeta, podobne zabezpieczenia, nazywane "Passenger name record" (PNR), obowiązują już w Stanach Zjednoczonych.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
