W nocy na autostradzie A4 w pobliżu Gliwic doszło do dwóch karamboli. Uszkodzone zostały 33 samochody. Trasa jest już przejezdna. Na drogach w całym kraju jest bardzo ślisko. Policja apeluje o ostrożność.
Jak poinformował PAP oficer dyżurny stanowiska kierowania ruchem śląskiej drogówki, wskutek zderzeń samochodów poszkodowanych zostało łącznie dziesięć osób, w tym dwoje dzieci.
Ośmioro rannych przewieziono do szpitala. Ze wstępnych ustaleń wynika, że stwierdzone u nich obrażenia nie zagrażają ich życiu. Część lekko rannych opatrzono na miejscu.
W momencie, gdy doszło do karambolu, na drodze panowały bardzo trudne warunki. Mgła ograniczała widoczność nawet do 5 metrów.
Pierwsze zgłoszenie o zderzeniach samochodów między węzłami Ostropa i Bojków policja w Gliwicach otrzymała po godz. 23. Na jezdni w kierunku Katowic doszło do dwóch karamboli oddalonych od siebie o około kilometr.
Najprawdopodobniej najpierw doszło do uderzenia samochodu osobowego w ciężarówkę, potem do uszkodzonych samochodów zaczęły dobijać kolejne pojazdy. W sumie 17 pojazdów zostało uszkodzonych.
Kilkanaście minut później podobna seria kolizji nastąpiła około kilometra przed pierwszym karambolem. Tu zderzyło się 16 samochodów.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
