Dominique Strauss-Kahn obawia się przegranej w cywilnym procesie z Nafissatou Diallo. Dlatego w poniedziałek jego prawnicy złożyli wniosek w sądzie stanowym w Bronx, w Nowym Jorku o oddalenie pozwu.
We wniosku adwokaci DSK argumentują, że w chwili jego składania ich klient był chroniony przez międzynarodowy immunitet. W poniedziałek wieczorem prawnicy Diallo wniosek o oddalenie pozwu DSK nazwali „rozpaczliwą próbą" uniknięcia odpowiedzialności.
Według prawników Diallo, sąd w Nowym Jorku nie może przychylić się do opinii, że DSK chronił immunitet dyplomatyczny, bo nie był on dyplomatą, a w Nowym Jorku przebywał ze względów osobistych i nawet płacił za pokój hotelowy z prywatnych funduszy.
We francuskiej telewizji DSK przyznał, że w nowojorskim hotelu doszło do „niepłatnego" stosunku seksualnego między nim a Diallo i podkreślał, że nie dopuścił się żadnej przemocy ani przymusu wobec pokojówki.
Natomiast w paryskiej prokuraturze toczy się wstępne postępowanie w związku ze skargą Tristane Banon przeciwko Strauss-Kahnowi. 32-letnia pisarka oskarża go o to, że próbował ją zgwałcić, gdy przeprowadzała z nim wywiad w 2003 roku. DSK temu zaprzecza.


















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
