Policja odkryła drugą bombę podczas rewizji na położonej 140 km od Oslo farmie Andersa Breivika. Miała być silniejsza od tej, która 22 lipca zniszczyła siedzibą norweskiego rządu i zabiła 8 osób.
Bomba znaleziona na farmie wynajmowanej przez Breivika ok. 140 km na północ od Oslo ważyła od 1 do 1,5 tony i była gotowa do użycia.
Breivik dla niepoznaki założył firmę rolniczą, by nie wzbudzając podejrzeń kupować m.in., w Polsce nawozy sztuczne, które wykorzystywał do produkcji ładunków wybuchowych. Natomiast oficjalnie twierdził, że wynajmował farmę, by uprawiać na niej warzywa.
Podczas przesłuchań 32-letni terrorysta twierdził, że myślał jeszcze o „innych celach zamachów". Gdyby Breivik zdetonował również drugi ładunek spustoszenia byłyby kilka razy większe. Bomba została zdetonowana kilka dni po rewizji przez wojskowych saperów.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
