Rozmiar: A A A

Biedne dzieci dożywiano chipsami

19-09-2008
Ocena: 1 2 3 4 5 (0)
Dzieci z ubogich rodzin na Warmii i Mazurach korzystały w szkołach z programu dożywiania. Jak jednak wykazała kontrola NIK, mogły częściej czuć głód w żołądkach niż uczucie sytości. Bo w niektórych placówkach uczniowie zamiast ciepłego posiłku, dostawali chipsy, gumę do żucia i słodycze. W ten sposób gminy wykorzystywały publiczne pieniądze przeznaczone na długoletnie programy dożywieniowe. W Działdowie uczniowie dostawali gorący posiłek tylko trzy razy w tygodniu. Dożywiano je także batonami, cukierkami, czekoladkami, ciastkami, lizakami, gumami do żucia, a także słonymi paluszkami i chipsami. W innych placówkach zamiast ciepłych posiłków dzieci dostawały kanapki, bułki i jogurty. Zastrzeżenia NIK budziła także sama organizacja dożywiania i nieobjęcie dożywianiem uczniów szkół ponadgimnajzalnych. To wina dyrektorów szkół gimnazjalnych, którzy zapomnieli powiadamiać szkoły ponadgimnazjalne o uczniach, którzy nadal mogą korzystać z ciepłych posiłków - twierdzi Najwyższa Izba Kontroli. www.dziennik.pl
Dodaj do:
Rss Facebook Twitter Digg Wykop
| Drukuj stronę: Drukuj
poprzedni
22:00   Rezydencja
22:35   Na pierwszym planie
23:10   Człowiek Roku tygodnika Wprost
23:35   Zagubieni
02:50   Zagadkowa Jedynka
23:35   Nałożnica diabła
01:20   Kocie ślady
02:45   Filary Ziemi
03:40   Notacje
03:50   Zagadkowa Jedynka
01:15   Kocie ślady
02:40   Filary Ziemi
03:35   Notacje
03:45   Zagadkowa Jedynka
następny