Będzie kara za pedofilów w telewizji TVN?
09-12-2008
Pedofile wystąpili w popularnym telewizyjnym show TVN Rozmowy w toku. Prowadząca Ewa Drzyzga rozmawiała z mężczyznami o tym, dlaczego krzywdzą dzieci. To oburzyło Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Zażądała od prezesa TVN wyjaśnień, czemu pokazuje osoby skazane za pedofilię.
Drzyzga zaprosiła do programu trzech pedofili skazanych za zgwałcenie i molestowanie kilkunastoletnich dzieci. Z przebywającymi w więzieniu mężczyznami, którzy zasłonili sobie twarze kominiarkami, łączyła się na żywo ze studia. To się mogło przydarzyć każdemu - bronił się jeden z nich.
Oprócz przestępców w programie wystąpili rodzice poszkodowanej dziewczynki oraz dorosła już ofiara jednego z uczestników Rozmów. Pierwsze skargi w sprawie programu wpłynęły do KRRiT już kilkanaście dni po emisji. Widzowie zarzucili TVN-owi propagowanie pedofilii i kreowanie pozytywnego wizerunku przestępców.
Przewodniczący Rady Witold Kołodziejski zażądał wyjaśnień od prezesa stacji Piotra Waltera. Jak napisał Nasz Dziennik, KRRiT czeka na odpowiedź stacji. Programu i jej autorki broni rzecznik prasowy TVN Karol Smoląg. To bezpodstawne oskarżenia. W odpowiedzi dla KRRiT wyjaśniamy, że skazani za pedofilię byli na bieżąco recenzowani przez ich ofiary i psychologów zaproszonych do studia. Wszelkie ich próby uchylenia się od winy były komentowane i prostowane. Poza tym ten program pozwolił widzom poznać mechanizmy działania pedofilów i odpowiedzieć na pytanie, czy dobrze chronią swoje dzieci - mówi Smoląg.
Rzecznik broni Ewy Drzyzgi podkreśla, że była ona inicjatorką akcji społecznej pod hasłem Zły dotyk, która miała zwrócić uwagę na problem seksualnego wykorzystywania dzieci.
Jedn...