8 miesięcy w zawieszeniu na dwa lata, to wyrok, jaki usłyszała "lwica lewicy" za nieprawidłowości podczas przygotowania w 2002 roku ustawy medialnej.
Sprawa związana jest z głośną przed kilku laty tzw. aferą Rywina. Była to korupcyjna propozycja złożona w 2002 roku Agorze, wydawcy m.in "Gazety Wyborczej". Prokuratura badała, jak doszło do wprowadzenia bezprawnych zmian w projekcie ustawy medialnej.
Wraz z byłą wiceminister kultury na ławie oskarżomnych zasiedli urzędnicy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz ministerstwa kultury: Iwona G. i Tomasz Ł. Zostali oni skazani odpowiednio - na trzy i sześć miesięcy pozbawienia wolności, również w zawieszeniu na dwa lata. Sąd orzekł wobec nich także zakaz zajmowania stanowisk rządowych i samorządowych przez dwa lata.
W grudniu 2007 r., w poprzednim procesie sąd, uniewinniając oskarżonych, uznał m.in., że prokurator bezkrytycznie przyjął raport sejmowej komisji śledczej badającej aferę Rywina, uznający opowiedzialność byłej wiceminister kultury i pozostałych podsądnych za ten wątek sprawy.Po raz drugi proces toczył się od 20 czerwca, po uchyleniu w 2008 r. wyroku uniewinniającego.
Aleksandrze Jakubowskiej postawiono zarzut przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego przez bezprawne dokonanie zmian zapisów w rządowym projekcie nowelizacji ustawy. Chodzi o zapis dotyczący prywatyzacji telewizji regionalnej i jego zmianę w taki sposób, że prywatyzacja byłaby niemożliwa.
Zdaniem prokuratury Rząd dopuścił możliwość prywatyzacji Polskiej Telewizji Regionalnej S.A. po uprzednim uzyskaniu zgody ministra skarbu.
W czasie trwania procesu zarzucono Iwonie G. i Tomaszowi Ł. bezprawne przerobienie projektu ustawy medialnej poprzez usunięcie z niej słów "lub czasopisma".Usunięcie ich oznaczało, że wydawcy czasopism mogliby kupić ogólnopolską telewizję, a wydawcy dzienników nie.
KB




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
