Prokuratura w Krakowie sporządziła akt oskarżenia ws kradzieży napisu z muzeum w Auschwitz. Głównym podejrzanym jest Szwed Anders Hoegstroem.
W śledztwie szwedowi postawiono zarzut nakłaniania dwóch Polaków do kradzieży napisu umieszczonego nad bramą byłego obozu.
Napis jest zabytkiem i dobrem o szczególnym znaczeniu dla kultury. Mężczyzna przyznał się do winy i grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura wyraziła zgodę na podawanie jego nazwiska.
Przypomnijmy, że do kradzieży napisu doszło 18 grudnia ubiegłego roku. Napis odnaleziono po 70 godzinach we wsi koło Torunia. W tym samym czasie zatrzymano sprawców kradzieży, którzy napis pocięli na trzy części.
Według ustaleń prokuratury pięciu Polaków (wśród których znajdowali się wykonawcy i pośrednicy) działało na zlecenie pośrednika ze Szwecji. W prowadzonym śledztwie wątek trzech bezpośrednich sprawców kradzieży został wyłączony ze śledztwa i zakończony aktem oskarżenia.
Szweda zatrzymano w lutym w Sztokholmie. W kwietniu Hoegstroem decyzją szwedzkiego sądu został wydany Polsce.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
