Rozległe obrażenia czaszkowo-mózgowe, jakich doznał 12-letni chłopiec podczas upadku z balkonu z pierwszego piętra, kwalifikują jego stan jako bardzo poważny.
12-letni chłopiec spadł z balokonu w czasie kolonii w mazurskiej wsi Kalbornia. Istnieje bezpośrednie zagrożenie życia chłopca, który nadal jest nieprzytomny i znajduje się cały czas pod respiratorem.
Jak dotąd policji podczas przesłuchiwania świadków, udało się ustalić, że do tragednii doszło podczas poobiedniej drzemki, kiedy uczestnicy kolonii przebywali sami w pokojach.
Chłopiec spadł z wysokości 7 metrów, kiedy chciał przejść ze swojego balkonu na balkon obok. Przechodząc strącił doniczkę i stracił równowagę. Uderzył głową w betonową przybudówkę kotłowni.
Olsztyńskie kuratorium oświaty zapowiedziało kontrolę kolonii, aby sprawdzić, czy nadzór nad dziećmi jest właściwy. Sprawdzą wykształcenie katry, a także czy liczba opiekunów jest prawidłowa do sprawowania opieki nad ilością dzieci.
KB




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
