31-letni mieszkaniec Przemyśla w ubiegły piątek został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji za kilkukrotne podpalenia.
Mężczyzna podłożył ogień pod drzwi mieszkania swojej byłej dziewczyny. Nieco wcześniej dokonał podpalenia w lokalu jej przyjaciółki. Z zeznań świadków wynika, że 31-latek przeżył zawód miłosny zaś podpalania były formą jego zemsty.
Do pierwszego zdarzenia doszło 20 grudnia. Przemyślanin wzniecił ogień w jednej z lokalnych kamienic. Na terenie budynku zamieszkiwało 60 mieszkańców. Straż pożarna zarządziła ewakuację 57 lokatorów.
Kolejny incydent miał miejsce dokładnie tydzień później. 31-latek zdecydował się wówczas na sąsiednia kamienicę, w której zamieszkuje jego była dziewczyna. Podpalacz podłożył ogień pod drzwi wejściowe lokalu.
Mężczyźnie postawione zostaną zarzuty celowego stworzenia sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu wszystkich lokatorów mieszkań znajdujących się w budynkach, w których doszło do zdarzeń.



















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
