Wojewoda podkarpacki Mirosław Karapyta powiedział, że organizacja spotkań unijnych w czasie polskiej prezydencji w UE jest większą szansą na promocję województwa, niż Euro 2012.
W przyszłym roku będzie wiadomo, czy Rzeszów i Łańcut są gotowe do zorganizowania spotkania ministrów państw Unii. Te dwa miasta zostały wytypowane, jako miejsca spotkań w czasie polskiego przewodnictwa w Unii Europejskiej w drugiej połowie 2011 roku.
Pod koniec lata przyszłego roku nasze województwo będzie sprawdzane pod kątem przygotowań. Pod uwagę będą brane: sale konferencyjne, hotele o wysokim standardzie, lotnisko w podrzeszowskiej Jasionce oraz stan dróg.
Spotkania oficjalne miałyby się odbywać w Rzeszowie, nieoficjalne w Łańcucie. Na dzień dzisiejszy Rzeszów ma 99 pokoi w hotelach czterogwiazdkowych, a potrzeba ich 112. Jak zapowiadają właściciele hoteli w 2011 roku pokoi o czterogwiazdkowym standardzie będzie 260.
W Rzeszowie jako miejsce obrad pod uwagę jest brana filharmonia, przy Rynku ma powstać sala konferencyjna na 700 miejsc. Podkarpaccy politycy twierdzą, że organizacja unijnych spotkań, to duża szansa na promocję województwa oraz zarobek dla hoteli i restauracji.













Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
