W tegorocznym budżecie państwa na
obwodnicę północną Rzeszowa były zapisane 4 mln złotych,
których miasto nie wykorzystało.
Prezydent miasta, Tadeusz Ferenc
tłumaczył - Nie wiedzieliśmy, że to są pieniądze dla miasta.
Część obwodnicy północnej już powstała. Brakuje pięciokilometrowego odcinka, który połączy tę drogę z autostradą i drogą ekspresową S-19. Na budowę obwodnicy północnej potrzeba dodatkowych 20 mln złotych. Propozycja przekazania tych pieniędzy nie przeszła w Sejmie. W piątek posłowie mogli wprowadzić do budżetu propozycję zmiany tzw. poprawki regionalne, niestety nie zyskały poparcia PO i PSL-u.
Według posłów PIS-u pieniądze te, można było przesunąć do środków niewygasających na przyszły rok, ale trzeba było wysłać pismo do Ministerstwa Finansów do dnia 15 października br.
Z Rzeszowa pismo w tej sprawie wyszło dopiero 16 października br.
Część pieniędzy udało się uratować. Z rezerwy ogólnej miastu zostanie przekazana kwota 2,9 mln złotych. -To inna pula niż, ta która była zapisana w budżecie. To mogły być dodatkowe pieniądze po za tymi 4 mln - mówi Stanisław Ożóg z PIS-u.
Winą za zaistniałą sytuację miasto zrzuca na ustawę budżetową, w której nie było zapisane, że są to pieniądze bezpośrednio dla miasta Rzeszowa.
Miasto potrzebuje 60-80 mln. Pieniądze na ten cel miasto chce przeznaczyć z unijnego programu dotyczącego transportu publicznego, realizowanego z programu Rozwój Polski Wschodniej. Prace mają rozpocząć się jesienią 2009 roku, a pieniądze dostępne będą dopiero w 2010 roku.




















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
