Biznesmeni, którzy mają swoje firmy przy krajowej „czwórce" nie przestają protestować przeciwko montowaniu ekranów i przygotowują pozew przeciwko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W artykule z dnia 9 września br., pisaliśmy, że przedsiębiorcy mający swoje firmy wzdłuż krajowej „czwórki" nie zgadzają się, by ekrany dźwiękoszczelne zostały postawione przed ich firmami. Obawiają się, że stracą klientów.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, jako inwestor ma obowiązek postawić ekrany w wyznaczonych do tego w decyzji środowiskowej miejscach. Gdyby inwestycja została przerwana, przepadłaby unijna dotacja przeznaczona na ten cel. zanim jednak wojewoda decyzję wydał zostały przeprowadzone konsultacje społeczne i wtedy nikt nie zgłaszał sprzeciwu.
Teraz przedsiębiorcy wspólnie przygotowują pozew przeciwko GDDKiA, chcą też zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników wojewody. Właściciele firm uważają, że decyzja środowiskowa został wydana z naruszeniem prawa, gdyż nie zostały dopełnione w wielu przypadkach obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych.
Według biznesmenów, kiedy ekrany zostaną zamontowane to doprowadzi ich firmy do bankructwa, bo uniemożliwią dojazd klientom.
Przedsiębiorcy powołują się również na przepisy, które umożliwiają wyłączenie z ochrony przed hałasem terenów, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza.

















Newsletter
Kanał Rss
O portalu
Reklama
